Artykuł sponsorowany

Jak ocenić kask żużlowy, gdy liczą się nowe wymagania i gogle

Jak ocenić kask żużlowy, gdy liczą się nowe wymagania i gogle

Wybór kasku do sportów motorowych wymaga znalezienia równowagi między rygorystycznymi wymogami bezpieczeństwa a realnym komfortem zawodnika na torze. Zmiany w regulacjach narzucają wyższe standardy certyfikacji, co bezpośrednio wpływa na decyzje sprzętowe przed nowym sezonem. Od 2026 roku w rozgrywkach organizowanych przez PZM oraz w Ekstralidze Żużlowej kaski z homologacją ECE 22-05 będą całkowicie niedozwolone. Zawodnicy muszą wyposażyć się w modele spełniające nowszą normę ECE 22-06 lub posiadające certyfikat FIM FRHPhe-02. Oprócz samych przepisów ogromne znaczenie ma codzienna ergonomia, zwłaszcza bezproblemowa współpraca skorupy z goglami ochronnymi.

Przeczytaj również: Rejsy po pochylni Buczyniec- świetny pomysł na weekend majowy

Kluczowe elementy konstrukcji i weryfikacja certyfikatów

Podstawowym krokiem podczas weryfikacji sprzętu jest odnalezienie etykiety homologacyjnej, która zazwyczaj znajduje się na pasku podbródkowym lub pod wewnętrzną wyściółką. Nowa norma ECE 22-06 wprowadza znacznie szerszy zakres weryfikacji wytrzymałości skorupy, testując ją w większej liczbie punktów uderzenia niż miało to miejsce w starszych procedurach. Badania te uwzględniają również odporność na siły rotacyjne, które powstają podczas upadków pod kątem. Wymagania wobec profesjonalistów idą jednak o krok dalej. Standard FIM FRHPhe-02 narzuca własne rygorystyczne testy laboratoryjne.

Przeczytaj również: Precyzyjny montaż szyb samochodowych – gwarancja bezpieczeństwa na drodze

Każdy dopuszczony do zawodów kask musi figurować na oficjalnej liście homologowanych modeli publikowanej przez federację. Konstrukcja opiera się najczęściej na skorupie z kompozytów węglowych lub włókna szklanego. Taki dobór materiałów obniża wagę całości, co odciąża odcinek szyjny kręgosłupa podczas jazdy w uślizgu. Wewnętrzna warstwa EPS o zróżnicowanej gęstości przejmuje i rozprasza energię kinetyczną podczas nagłego kontaktu z torem.

Przeczytaj również: Jak zapewnić bezpieczny transport maszyn o dużych gabarytach?

Obowiązkowym rozwiązaniem w sporcie wyczynowym jest klasyczne zapięcie typu double D-ring. Wymaga ono przełożenia paska przez dwa metalowe pierścienie i mocnego zaciągnięcia. Taki system mocowania zapobiega przypadkowemu poluzowaniu się paska, co gwarantuje utrzymanie ochrony na głowie nawet przy bardzo dużych prędkościach i wibracjach. Aerodynamiczny kształt skorupy dodatkowo redukuje opór powietrza, ułatwiając zawodnikowi płynne pokonywanie łuków.

Stabilność kasku i precyzyjne dopasowanie do gogli

Profil aerodynamiczny odgrywa ważną rolę w utrzymaniu odpowiedniej pozycji głowy. Odpowiednio wyprofilowana dolna krawędź zapobiega niebezpiecznemu zjawisku podnoszenia się kasku przy wyższych prędkościach. Prawidłowo zapięty mechanizm double D-ring stabilizuje sprzęt na głowie i zapobiega jego zsunięciu się w momencie ewentualnego uderzenia w bandę. Testy bezpieczeństwa weryfikują minimalne tolerancje przesunięcia skorupy na głowie manekina, co przekłada się na realną przewidywalność zachowania sprzętu w warunkach torowych.

Równie istotna jest płynna współpraca kasku z goglami ochronnymi. Całość należy zawsze mierzyć wspólnie. Boczne wycięcia w wizjerze kasku muszą płynnie mieścić ramki gogli bez wywoływania ucisku na nos, a dolna część oprawki powinna szczelnie przylegać do twarzy. Pasek wyposażony w wewnętrzne warstwy silikonu zapobiega ślizganiu się taśmy po gładkiej powierzchni lakieru. System wentylacji wlotowej musi współpracować z gąbkami gogli. Skierowanie strumienia powietrza na czoło pomaga wymusić odpowiednią cyrkulację wokół szkieł.

Złe dopasowanie to najczęstsza przyczyna dyskomfortu w trakcie rywalizacji. Wybór zbyt obszernej skorupy sprawia, że kask opada na oczy podczas hamowania, natomiast za ciasny model powoduje bolesny ucisk w okolicach skroni. Doświadczenie ekspertów z firmy JG SPORT Jacek Gajewski pokazuje, że źle dobrane wymiary oprawek prowadzą do powstawania szczelin przepuszczających kurz na torze. Brak odpowiedniego miejsca na gogle powoduje ich deformację i prowadzi do natychmiastowego parowania soczewek w chłodniejsze dni.

W warunkach treningowych i meczowych modele spełniające najnowsze wytyczne FIM często łączy się z goglami o bardzo szerokim polu widzenia. Rozwiązania takich marek jak Scott czy innych producentów segmentu premium wykorzystują elastyczne ramki, które łatwo adaptują się do różnych otworów wizjera. Właściwe spasowanie tych dwóch elementów to absolutny fundament bezpiecznej i komfortowej jazdy.

Spełnienie rygorystycznych regulaminów PZM oraz międzynarodowych wymogów FIM to absolutny warunek dopuszczenia zawodnika do startu. Przepisy stanowią jednak tylko prawny fundament. O pełnym bezpieczeństwie decyduje precyzyjne dobranie rozmiaru skorupy oraz bezproblemowa integracja z optyką ochronną. Kilkuminutowy test przymiarki pełnego zestawu na sucho pozwala wcześnie wyeliminować punkty ucisku, co w trakcie długiego i wymagającego sezonu procentuje pełną koncentracją na rywalizacji.